Jesteśmy "Ja" generacją.

Przemiał.
Wg SJP „rozcieranie czegoś na drobne cząsteczki” czyli zamiana czegoś konkretnego, okazałego, doniosłego w miazgę. Mechanizm najczęściej stosowany w przemyśle piekarskim – dzięki przemiale ziarna powstaje mąka.

Kultura przemiału.
Można ją określić w kilku słowach: wincyj, mocnij, bardzij.
Idziesz kolejny raz do tego samego lekarza, ale on nadal Cię nie poznaje. Nie tylko dlatego, że jesteś brzydki, ale też dlatego, że przez jego gabinet przelewają się dziesiątki takich jak Ty, z problemami, jakie masz Ty i ze smutną miną jaką również masz Ty. 
Wrzucasz zdjęcie na Insta, tagujesz #like4like, bo liczą się followersi, koniecznie powyżej tysiąca, bo tylko to świadczy o jakości Twoich zdjęć i wartości Twojego życia w ogóle.
Na Tinderze masz osiemdziesiąt par, jednej odpiszesz, drugiej nie, niech poczeka, nie myśli, że jesteś łatwy. Potem w ogóle zapominasz, albo nie chcesz pamiętać, bo dochodzą nowe doznania, a jak coś jest nowe to i lepsze. No i nie trzeba się angażować, a to wiadomo - może boleć.
Na Feju masz pięć nowych powiadomień: gdzie w tym momencie powinieneś być, z kim powinieneś być i jak w ogóle może Ciebie tam nie być…
Endomondo co tydzień wysyła Ci raport treningów, bo przecież musisz być fit/hot/diet/best i jak to się w ogóle stało, że w tym tygodniu nie biegałeś?!
Piszesz bloga, lifestylowego oczywiście, bo na niczym się nie znasz, ale lubisz się wypowiadać. Uważasz się za eksperta w dziedzinie X, bo firma, która Cię sponsoruje powiedziała, że się nadasz, więc uwierzyłeś, że liczba odsłon świadczy o Twoim sukcesie.
„Dzisiaj ludzie szukają szacunku, który nie będzie uznaniem dla ich działań, ale dla ich osobistych cech. Chcą być nie tyle poważani, ile podziwiani. Nie pragną sławy, ale poklasku i celebryckiej ekscytacji. Chcą raczej, żeby im zazdrościć, niż żeby ich szanować. Duma i zachłanność – grzechy panującego kapitalizmu – ustąpiły miejsca próżności.”
Jesteśmy „ja generacją” skupioną na sobie, samodoskonaleniu, samowystarczalności, samoaktualizacji i samolubstwie. Poświecenie dla drugiego człowieka wydaje się być abstrakcją, oddanie - pobożnym życzeniem, a zaangażowanie obostrzone jest znakiem „Uwaga! Śmierć ego!” Przemiał ludzi w naszym życiu zwiększa się diametralnie, a jakość relacji proporcjonalnie spada. Liczą się kontakty spowite wiecznym uśmiechem, szczerość przechodzi do lamusa. 

A tak w ogóle to mąka o wysokim przemiale (czyt. biała) jest gówno warta. 


Tekst inspirowany lekturą „Kultura Narcyzmu” Ch. Lascha. 


Polecam. 

A.

źródło: google.com

Komentarze

Popularne posty